Przejdź do treści

Zaburzenia poczucia tożsamości płciowej - Nieprzystosowanie Społeczne

Pomiń menu
Title
Pomiń menu
Pomiń menu
Punk rocker's head

Zaburzenia poczucia tożsamości płciowej

Zachowanie antyspołeczne, zaburzenia osobowości, emocji i seksualności
ZABURZENIA POCZUCIA TOŻSAMOŚCI PŁCIOWEJ, HOMOSEKSUALIZM I BISEKSUALIZM
Wprowadzenie
Twarz kobiety z zaburzoną tożsamościąNie  dotarłem do danych statystycznych dotyczących skali tego zjawiska, ale można podejrzewać, że lesbijek i gejów w RP jest mniej więcej tyle samo, co w innych krajach. Nie każdy, kto ujawnia tak zwane cechy biseksualne, czyli zarówno męskie, jak i żeńskie jest gejem czy lesbijką. Z tego też względu problem biseksualizmu, homoseksualizmu oraz, tzw. chaotyczej, nieukształtowanej tożsamości płciowej jest interesujący i warty głębszego rozpatrzenia z perspektywy  psychologicznej. Nad rozwiązaniem problemu tożsamości płciowej pracowało wielu wybitnych psychologów m.in. Zygmunt Freud (Lane i Goeltz, 1998). Lane i Goeltz (1998) twierdzą, że jedna z najbardziej kłopotliwych i zmiennych tajemnic czasów współczesnych dotyczy selfu, czyli subiektywnego poczucia zgodności w obrębie "ja", które jest doświadczane przez te osoby, które są uznawane przez naszą kulturę za "zdrowe" i "normalne". Wydaje się czymś dziwnym, że niektórzy spośród nas muszą walczyć od czasu do czasu z uczuciem egzystencjalnego terroru, którego większość ludzi doświadcza jedynie w chwilach doznawania skrajnego stresu lub osamotnienia. Co sprawia, że jedynie pewna wybrana grupa ludzi cierpi z powodu takiej chwiejności tożsamościowej? Teoretycy z zakresu psychoanalizy borykają się z takimi pytaniami już od ponad wieku.
Zaburzenia poczucia tożsamości płciowej u chłopców a biseksualizm i homoseksualizm
Protoplasta psychoanalizy Zygmunt Freud twierdził, że każdy człowiek jest z konstytucjonalnego punktu widzenia biseksualny, dziedzicząc biologicznie i psychiczne cechy zarówno od ojca, jak i od matki. Pomimo że zakładał,  że biseksualność stanowi czynnik dziedziczony od  urodzenia, to wskazywał na fakt, że we wczesnym okresie życia niemowlę nie jest świadome płci rodzica, z którym wchodzi w interakcje. Ukierunkowanie popędu libido na podmioty żeńskie lub męskie zmienia się na przestrzeni życia oraz umiejscawia dojrzewanie i pokwitanie (moment uzyskania dojrzałości płciowej) w kontinuum czasu. Na jego końcu skłonności heteroseksualne przeważają nad homoseksualnymi, które, zostają wyrzucone do podświadomości. Pogląd Freuda nie jest uwarunkowany biologicznie i podkreśla znaczenie osobowości oraz traumy (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007).
Freud za normalną jednostkę płci męskiej uznawał człowieka, który jest zdolny do czerpania przyjemności z kontaktów z obu płciami (biseksualność). Pozytywny kompleks Edypa stanowiła sytuacja, w której miała miejsce miłość chłopca do matki oraz rywalizacja z ojcem, a negatywny kompleks Edypa ujawniał się w miłości chłopca do ojca oraz we współzawodnictwie z matką. Freud sądził, że mając na uwadze płeć żeńską i męską,
siła mięśni oraz kobiece cechy są tym, co określa, czy rozwiązaniem kompleksu Edypa będzie identyfikacja z ojcem, czy też z matką. Jest to jeden ze  sposobów, w jaki biseksualność wiąże się ze zmiennością kompleksu  Edypa. W celu osiągnięcia zadowalających relacji heteroseksualnych chłopiec musi być zdolny do przeniesienia swojego uczucia z matki na inną kobietę. Ponadto musi on umieć przenieść identyfikację z matki na ojca. To staje się trudne, gdy ojciec jest słaby, przegrany, brakuje go lub niewłaściwie pełni rolę rodzicielską. Im silniejsze jest  przywiązanie do matki, tym trudniej będzie dziecku płci męskiej uwolnić się od niej, a zarazem trudniej będzie chłopcu identyfikować się z ojcem. Matka musi być więc zmniejszyć swoją władzę nad chłopcem, tak by nauczył się on identyfikować z ojcem. Aby tak mogło  się stać, ojciec powinien pełnić pozytywną i ważną rolę w rodzinie. Musi  być kimś, z kogo syn może być dumny i z kim może się identyfikować, bez odczuwania  wstydu. Matka powinna umieć utworzyć dobre relacja zarówno z mężem, jak i z synem (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007). I tutaj nasuwa się poważna wątpliwość, czy jest możliwa właściwa identyfikacja, gdy ojciec dziecka jest:
  1. Bezrobotny, nieporadny życiowo, a zatem niezdolny do utrzymania rodziny.
  2. Alkoholikiem, który swoją bezradność życiową leczy alkoholem.
  3. Człowiekiem rozpustnym, niewiernym swojej żonie, zmieniającym często kobiety.
  4. Z różnych przyczyn nieobecny emocjonalnie.
  5. Homoseksualistą.
W opisanych sytuacjach ojciec nie może pełnić właściwie swojej roli rodzicielskiej i ma to wpływ na psychikę dzieci w kontekście ich percepcji własnego ojca. W takich sytuacjach, właściwie ojca nie ma w domu. Może to powodować zaburzenia identyfikacji płciowej chłopców, którzy nie mogą być dumni z takiego rodzica, i prowadzić do homoseksualizmu (Gindrich, 2007).
Co ciekawe, mężczyźni, zdaniem Dundesa, są bardziej niepewni swojej tożsamości płciowej niż kobiety. Bardziej także obawiają się homoseksualizmu oraz ujawniania cech płci przeciwnej. Mężczyźni mogą także przejawiać nadmierną, skrywaną zawiść wobec kobiet. Chodzi głównie o zawiść o piersi matki i pełnioną przez nią rolę prokreacyjną. Może ona zajmować centralną pozycję u mężczyzny, który pragnie być kobietą. Im  słabsza jest więź matki z ojcem i im bardziej matka pragnie zatrzymać przy sobie i mieć na własność syna, tym bardziej będzie ona ubarwiać ich relacje pierwiastkiem seksualnym. Wtedy gdy zbyt duży nacisk będzie kładziony na bodźce wzrokowe, słuchowe, dotykowe i węchowe, chłopiec nie będzie miał możliwości odłączenia się od matki lub nauczenia się odróżniania od niej. Proces różnicowania płciowego rozwija się z  utrudnieniem wtedy, gdy matka nie podkreśla muskularności swojego syna i jego podobieństwa do ojca, innych mężczyzn lub traktuje go jak dojrzewającego, dorastającego chłopca. Kwestionowanie jego tożsamości płciowej przez matkę, która podkreśla, że nie jest z zachowania chłopcem, lecz dziewczynką, wzbudzanie w jego świadomości przekonania, że powinien się urodzić dziewczynką, sprawia, że dziecko wyrasta w przeświadczeniu, że jest chłopcem o wielu cechach dziewczęcych i żeńskich.
Pomimo sądów, że ostatecznie wybór seksualny jest dokonywany w okresie dojrzewania, kiedy biseksualne i narcystyczne problemy ulegają zaognieniu, istnieje wiele przesłanek, na podstawie których, można przyjąć, że ma to miejsce dużo wcześniej. Zniewieściałość u chłopców ujawnia się w zachowaniu narcystycznym i ekshibicjonistycznym, w parodiowaniu i ujawnianiu swoich uroków, w ubieraniu się i zadziwianiu płci przeciwnej oraz w silnej potrzebie bycia podziwianym i kochanym przez dziewczynę lub kobietę. Pragnienie seksualnej nagrody oraz bycie nagrodzonym przez matkę jest przenoszone na pragnienie uzyskania seksualnej gratyfikacji w taki sposób jak matka, tzn. że dziecko przyjmuje swojego ojca za podmiot miłości. Taka identyfikacja z żeńskim ujmowaniem rzeczywistości musi zostać nieodwracalnie porzucona podczas okresu dojrzewania na rzecz heteroseksualności. Kiedy istnieje silna identyfikacja chłopca z matką, a także niezdolność do odłączenia się od niej, to skutkiem takiego stanu rzeczy może być strach przed matką lub dystansowanie się. Niezdolność do  dokonania heteroseksualnego wyboru podmiotu miłości, zahamowanie zarówno skłonności heteroseksualnych, jak i w zakresie kontaktów z kobietami, które są równe matce, prowadzi do ukształtowania się poczucia tożsamości homeseksualnej lub biseksualnej (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007).
Zaburzenia poczucia tożsamości płciowej u dziewcząt a homoseksualizm żeński i biseksualizm
Identyfikacja z matką ma także duże znaczenie w kształtowaniu się poczucia tożsamości płciowej córki. W celu uzyskania zadowalającej relacji heteroseksualnej dziewczynka musi porzucić matkę jako podstawowy obiekt miłości oraz nakierować swoją miłość na ojca lub mężczyzn. Kiedy więź z matką jest zbyt silna a córka wykazuje niski poziom zróżnicowania wobec niej, dziewczynka nie potrafi porzucić podmiotu miłości ze stadium przededypowego i nakierować się na ojca. Gdy jest zwykle on emocjonalnie niedostępny, fizycznie nieobecny, słaby lub nieporadny, może to być utrudnieniem. Związek ojciec-córka w takiej sytuacji nie pociąga za sobą przyjemnego kontaktu. Ponadto ojciec jest wtedy zwykle postacią drugorzędną w stosunku do bardziej dominującej matki. Dodatkowo matka nie pozwala na odłączenie, a jej związek w z córką pozostaje w stadium przededypowym. Patologiczna więź z matką może spowodować, że córka będzie szukała relacja opartej na silnej zależności "typu małej dziewczynki" z inną kobietą. Dziewczynka przechodzi w tym wypadku, przez stadium przededypowe, rozwiązując negatywnie kompleks  Edypa, w taki sposób, że albo pragnie pozostać wciąż małą dziewczynką w związku z matką, albo stara się ją chronić, jakby była ojcem. Każda z zaprezentowanych sytuacji może prowadzić do homoseksualizmu żeńskiego. Co ciekawe, dziewczynki uwikłane w powyższe sytuacje, mogą także, o ile nie są  lesbijkami, wybierać na partnerów życiowych mężczyzn uległych, np. całkowicie od nich zależnych finansowo i naśladować w ten sposób męski wzorzec rodzicielski, gdyż ojca nie było bądź był słaby.
Kiedy dziewczynka jest wychowywana w domu, w którym ojciec zajmuje dominującą, władczą pozycję, a matka ma skłonności masochistyczne, to sytuacja ta może prowadzić do silnego pragnienia rywalizacji z ojcem, do silnej obrony jego władzy lub do identyfikacji z ojcem i do pragnienia pełnienia jego roli z inną kobietą. W pierwszej z dwu wymienionych sytuacji, dziewczyna chce ocalić swoją matkę, dać jej schronienie oraz obronić ją przed mężczyznami. Mania wobec matki w stadium przededypowym może prowadzić do opartej na zniewoleniu relacji z inną kobietą. Bardzo władczy ojciec, o silnym kontredypowym przywiązaniu do swojej córki, który staje się edypowym zwycięzcą, może doprowadzić do megalomanicznych fantazji u dziewczynki i silnego poczucia jej własnej ważności. Kobiety silnie związane ze swoim władczym i charyzmatycznym ojcem często szukają powtórzenia sytuacji edypowej w ich relacjach heteroseksualnych. Chcą znaleźć władczych, często zdecydowanych na wszystko mężczyzn - jak ich ojciec, takich, którzy je zmanierują i zachęcą je do wszechmocnych fantazji. Identyfikacja z masochistyczną matką może doprowadzić kobiety do poszukiwania sadystycznego mężczyzny, który je ukarze, lub masochistycznego mężczyzny, którego one same ukarzą przez jego uwiedzenie, a potem nagłe odtrącenie (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007). Wydaje się, że opisywaną tutaj sytuację, najlepiej opisuje angielski termin maneater. Kobieta-modliszka, która pragnie silnej identyfikacji z władczym, męskim ojcem może zaliczać kolejnych kochanków, rozkochiwać ich w sobie, a potem zrywać z nimi, twierdząc, że nie chce z nimi dalej być, bo nie dorównują jej ojcu. Ojciec, w tym wypadku, dla takiej "silnej, władczej" kobiety jest więc wciąż niedoścignionym wzorcem, ideałem, którego nie znajduje u innych mężczyzn.

Biseksualność matki i znaczenie symbolizmu fallicznego w genezie homoseksualizmu i biseksualizmu
Lane i Chazan rozpatrzyli symbole pająka, czarownicy i rekina w kontekście relacji matka-jej potomstwo. Elementami wspólnymi tej symboliki jest zajmujący pozycję środkową strach dziecka przed zabiciem i pożarciem  przez matkę, reakcja dziecka polegająca na pragnieniu zabicia swojej matki, przy jednoczesnym idealizowaniu jej, oraz wszechmocne poczucie winy dziecka za lęk całej rodziny (dziecko jest sprawcą zła). Wszystkie symbole (pająk, czarownica, rekin) zawierają  własności falliczne i sugerują biseksualność matki. Symbol pająka jest on odzwierciedleniem "grzesznej, fallicznej, magicznej matki" z jej długimi nogami oraz zdolnością do plecenia pajęczyny, przybierającej kształt mężczyzny. Symbol rekina jest wymowny w oralno-sadystycznej istocie i przez to zarówno przeraża, jak i fascynuje tych, którzy go oglądają. Ujawnia on wiele ambiwalentnych uczuć, w tym nienawiść, strach, ciekawość, lęk, zawiść i podziw. Rekin oznacza ukryte niebezpieczeństwo, towarzyszące jego nieoczekiwanemu wyłonieniu się z ciemności oceanicznej głębi, by nagle zaatakować ofiarę. Matki pająka i rekina są oralno-sadystycznymi symbolami strachu dziecka przed pożarciem przez kanibalistyczny obiekt. Matka pająk/rekin świadomie (lub nie) walczy z biseksualizmem, co powoduje trudności z identyfikacją płciową u jej córki, zaburzone wyobrażenia obrazu własnego ciała oraz jego nienaruszalności. Wzbudza ona sadomasochistyczne skłonności u swojej córki, seksualny sadyzm oraz brak akceptacji żeńskiej płciowości i żeńskich organów rozrodczych. Poza biseksualnością cechami tych matek są obojętność, zazdrość o penisa, lęk przed kastracją oraz walka o uniknięcie pożarcia przez oralno-sadystyczną, kanibalistyczną istotę (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007).  
Lane i Chazan dokonali dogłębnej analizy jeszcze jednego symbolu, tj. matki-czarownicy:
"Jej cechą jest jej falliczność. Jest ona przedstawiana z ostrymi, długimi, spiczastymi paznokciami oraz z miotłą pomiędzy nogami: umie latać lub wzbić się do góry. Walczy o to, by być taka jak mężczyzna. Angażuje się w męskie zachowania, rywalizując i grożąc mężczyznom. Ma zamiłowanie do prowadzenia dysput. Jest władcza, rzuca klątwy na potencję mężczyzn oraz na płodność kobiet. Jej złe uczynki są wypełniane przez diabła, mężczyznę, który zamieszkuje w jej wnętrzu. Jej ciemną i brudną stronę stanowi muskularność" (Lane i Chazan, s.328 za: Gindrich, 2007).
Sprzeczne pragnienia dziecka, by zabić i zarazem ochronić straszną matkę, wyrażają się przez fantazjowanie na temat tych emocji, aspektów poznawczych i wyobrażeń, które mają magiczną moc. Dziecko zaczyna się bać i wierzyć w to, że jego braki wynikają z wszechmocy - magii jego wewnętrznego świata. Straszliwa siła wściekłości dziecka jest przerażająca. Okoliczności zmuszają je do odłączenia w celu ochrony swojego podmiotu miłości przed  unicestwieniem. Rodzic staje się wyidealizowanym wizerunkiem boskiej doskonałości. Dziecko uwewnętrznia będące nie do zniesienia i zlekceważone aspekty podmiotu miłości. Staje się źródłem całego zła w jego małym świecie. Jakikolwiek zły uczynek rodziców jest wtedy postrzegany przez dziecko jako wynikający z jego  własnej bezwartościowości. Wyidealizowany podmiot miłości jest mimo wszystko zdolny tylko do doskonałości (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007).
Klein zaproponował, żeby potwory i  łotry pojawiające się w koszmarach i wyobrażeniach dzieci były symbolami autentycznych rodziców. Wściekłość dziecka wobec nich musi zostać świadomie wyparta z psychiki, aby mogło ono zachować percepcję bezpiecznego świata rodzinnego. Jak zauważono wcześniej, dziecko przyjmuje odpowiedzialność za wszystkie negatywne zdarzenia w jego świecie, a zatem jest podatne na odczuwanie winy nie tylko z powodu swojej własnej dysforii, ale także negatywnych odczuć rodziców i ich zachowania. Dziecko będące na przykład chłopcem, zakłada, że zaniedbanie rodzica jest wynikiem jego bezwartościowości, twierdząc, że: "jeśli tylko byłbym dziewczyną, wtedy mamusia by mnie kochała".
Matka czarownica/pająk/rekin morduje i zjada dzieci, co powoduje terror w sercu dziecka. Nieuświadomiona wściekłość matki w stosunku do niemowlęcia jest słabo kontrolowana przez matki i uzewnętrzniona w dziecku. Dziecko doświadcza strachu przed unicestwieniem, byciem zabitym, rozczłonkowanym i zjedzonym przez matkę, która ujawnia głód ludzkiego ciała, szczególnie dziecięcego. Uzewnętrznienie bolesnego i niepożądanego skutku, wywieranego przez te matki na psychice dzieci, zachęca do rozwijania w dziecku poczucia wszechmocy. Matki sprawiają, że dziecko będzie odpowiedzialne za ich cierpienie, ból i bezradność. Fizyczna ingerencja matki we wszystko, co jej dzieci robią, prowadzi do tego, że dzieci czują, że ich ciała i wszelkie czynności cielesne są kontrolowane przez matkę. W tym miejscu, ponownie wyłania się problem dekateksji, czyli oderwania się od pierwszego obiektu miłości dziecka, czyli matki. Na pewno w przypadku dziecka, które jest poddane takiej silnej fizycznej kontroli matki, pełne oderwanie się od niej będzie niemożliwe lub niezwykle trudne.
Dzieci matek, o których mowa, ujawniają nadmierne potrzeby zależności i strach przed połączeniem się z drugą  osobą. W przeciwieństwie do ludzi, którzy czerpaliby siłę z fuzji z drugą osobą lub z bliskiej relacji, dzieci te nie potrafią tolerować natężenia więzi z drugą osobą. Będą ujawniać negatywną terapeutyczną reakcję, atakując terapeutę, który jest postrzegany jak wróg (Gindrich, 2007).
Moses i Moses-Hrushowski zwracają także uwagę na znaczenie poczucia ważności, majestatyczności i wszechmocy w kształtowaniu się tendencji biseksualnych. Dokonują próby nakreślenia sytuacji, w których obserwujemy nadmierne przeświadczenie o swojej ważności. Wyobraźmy sobie, że władczy, skuteczny społecznie, narcystyczny ojciec jest agresywnie kontrolujący, a nawet obelżywy, a matka pełni rolę ofiary. Dziecko identyfikuje się z nią, osłaniając ją i zapewniając jej maksymalny komfort psychiczny. Jednocześnie czuje się "kimś szczególnym" i "wybranym" przez nią. Dziecko takie boi się porażki i sprawienia zawodu rodzicowi, dla którego jest wyjątkowe. Pragnie zemścić się przez swoje agresywne zachowanie, które ulega przekształceniu w zachowanie prowadzące do osobistej porażki. Wśród innych sytuacji, które obrazują nadmiernym poczuciu ważności wyróżniamy: wczesne doświadczenie choroby lub śmierci w rodzinie, przemoc seksualną oraz utratę szczególnej uwagi rodziców (Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007).
Greene postrzega swoiste niedobranie matki i niemowlęcia, traumę deprywacyjną oraz przemoc jako czynniki, które powodują rozwój dewiacyjnych skłonności. Pisze:
"Patologiczna interakcja między matką a niemowlęciem, obserwowana w przypadkach maltretowania, wytwarza rdzenne afektywne zaburzenie u niemowlęcia. Ujawniające słabą samokontrolę, napiętnowane niemowlę, którego matka jest niezdolna do właściwego reagowania na wysyłane przez nie sygnały, pozostanie spięte i zdenerwowane. Z czasem to fizyczne cierpienie oraz dyskomfort przekształcą się w bolesny stan afektywny powiązany ze wspomnieniem frustracji i bezradności. Powtarzające się fizyczne ataki wzmagają bolesny afekt i doświadczanie słabości, gdy dziecko staje w obliczu możliwości unicestwienia i rezygnacji. Zaczyna ono odczuwać skłonności dewiacyjne" (Greene, s. 439, za: Lane i Goeltz, 1998 za: Gindrich, 2007).
Reasumując rozważania dotyczące dylematów tożsamościowych w kontekście płciowym można powiedzieć, że:
  1. Zagrażająca, nadmiernie władcza natura matek oraz patologiczna bezradność ojców wytwarzają w dziecku zaburzenie tożsamości płciowej oraz walkę z biseksualnością z powodu dyfuzyjnych zależności między pełnionymi rolami społecznymi.
  2. Cierpienie oraz ból są niezbędne i służą utrzymywaniu infantylnej zależności matka-dziecko.
  3. Osiągnięcie sukcesu przez jednostkę w pozytywnym rozwiązaniu kompleksu Edypa (miłość do matki, rywalizacja z ojcem o władzę, przeniesienie miłości na inną niż matka kobietę w przypadku  chłopca) powoduje, że nie jest już postrzegana jako wyjątkowa. W przypadku rozwiązania negatywnego kompleksu Edypa i Elektry można czasem mówić o homoseksualizmie męskim lub żeńskim.
LITERATURA
Gindrich, P. (2007). Psychospołeczne komponenty nieprzystosowania. Wybrane zagadnienia. Wyd. UMCS.
Lane, R.C., Goeltz, W.B. (1998). Identity confusion, bisexuality, and flight from the mother. Clinical Psychology Review, 18, 259-272.
Piotr Alfred Gindrich ©
Wróć do spisu treści